Dlaczego wygnaliśmy część siebie? Prawa wewnętrznych systemów (IFS)
Jak i dlaczego odcinamy się od swoich emocji i potrzeb – oraz jak możemy to uzdrowić
Czym jest terapia IFS i dlaczego niektóre części nas „idą na wygnanie”?
W pracy terapeutycznej często spotykam się z klientami, którzy przychodzą z poczuciem wewnętrznej blokady, nie rozumiejąc, dlaczego pewne emocje czy aspekty ich osobowości wydają się niedostępne. W modelu terapii IFS, zwanym również systemem wewnętrznej rodziny, nazywamy te odcięte fragmenty „wygnańcami”. Są to części, które kiedyś były żywe, ekspresyjne i naturalne, ale zostały odrzucone, ukryte lub wyparte, by chronić system psychiczny przed bólem. To naturalna reakcja obronna, która pozwala nam przetrwać w trudnych warunkach, jednak jej konsekwencje często odczuwamy w dorosłym życiu jako zamrożenie, dystans czy chroniczne poczucie braku czegoś ważnego.
Przyczyn takiego wygnania może być wiele, ale najczęściej obserwuję trzy powtarzające się wzorce.
1. Kiedy wrażliwość była niewygodna dla otoczenia
Jeden z moich klientów, nazwijmy go Marek, od dziecka słyszał, że „chłopaki nie płaczą”. Za każdym razem, gdy ujawniał smutek, był zawstydzany – zarówno przez ojca, jak i rówieśników. Jego system obronny wytworzył strategię: wrażliwość musi zostać wygnana.
W dorosłym życiu Marek stał się osobą zdystansowaną, trzymającą emocje na wodzy, co w pewnym momencie zaczęło blokować jego relacje z bliskimi. Choć jego racjonalna część rozumiała, że może czuć, inna część wciąż go przed tym powstrzymywała. Praca w ramach terapii IFS nad przywróceniem mu dostępu do wygnanej wrażliwości pozwoliła mu stopniowo odkrywać, że bycie otwartym na swoje emocje nie oznacza słabości, lecz głęboką autentyczność i zdolność do budowania prawdziwych więzi.
To był wzruszający moment, gdy po raz pierwszy pozwolił sobie na łzy przy mnie – nie jako terapeucie, ale jako człowieku, który mógł go zobaczyć w pełni. Nie stracił siły. Przeciwnie – zyskał większą lekkość i prawdziwą bliskość z sobą samym.
2. Gdy energia życiowa była odbierana jako zagrożenie
Innym razem pracowałam z kobietą, która jako dziecko była pełna energii, spontaniczna i ciekawa świata. Niestety, jej matka, zmagająca się z własnymi trudnościami, reagowała na jej entuzjazm irytacją, strofując ją i karząc za „zbyt głośne” czy „zbyt żywe” zachowanie.
Z czasem ta część dziewczynki nauczyła się, że najlepiej będzie się schować, by uniknąć konfliktu i odrzucenia. W dorosłym życiu objawiało się to w postaci chronicznego zmęczenia, problemów ze znalezieniem pasji i poczucia, że życie jest przytłaczające. Jej system ochronny przez lata tłumił naturalną radość, by uchronić ją przed potencjalnym bólem.
Podczas sesji terapii IFS krok po kroku zaczęła odzyskiwać kontakt ze swoją wewnętrzną żywotnością. Początkowo nieufnie, jakby sprawdzając, czy na pewno jest bezpiecznie. W końcu przyszła chwila, gdy opowiedziała mi, że poczuła impuls, by tańczyć w swoim pokoju do muzyki, którą kocha. To był pierwszy sygnał, że jej wygnana radość zaczyna wracać do życia.
3. Kiedy ból był zbyt trudny do udźwignięcia
Trauma często prowadzi do wygnania części, które doświadczyły najintensywniejszego cierpienia. Pamiętam sesję z mężczyzną, który jako dziecko był świadkiem przemocy domowej. Jego system psychiczny wytworzył strategię: jeśli odetnie się od bólu i zapomni o tym, co widział, będzie mógł funkcjonować.
Strategia ta działała przez lata, ale miała swoją cenę – odrętwienie emocjonalne, trudność w nawiązywaniu głębokich relacji, uczucie pustki. Podczas terapii IFS zaczęliśmy powoli nawiązywać relację z tą wygnaną częścią, pozwalając jej istnieć w małych dawkach. Było w tym wiele cierpliwości i czułości, bo wygnanie nie jest czymś, co można „cofnąć” jednym gestem – to stopniowy powrót do siebie.
Wzruszyło mnie, gdy pewnego dnia powiedział: „Zawsze myślałem, że coś jest ze mną nie tak, ale teraz zaczynam rozumieć, że to była po prostu moja strategia przetrwania”. To był przełom, który pozwolił mu odzyskać część siebie, której wcześniej nie mógł objąć.
Proces odzyskiwania wygnańców w terapii IFS
Odzyskanie dostępu do wygnanych części to proces, który wymaga czasu, łagodności i uważności. W terapii IFS pracujemy nad stworzeniem relacji między Ja a wygnańcem, tak aby ten ostatni poczuł się bezpiecznie i mógł stopniowo wracać. Nie chodzi o to, by forsować ten proces, ale o to, by stworzyć warunki, w których naturalnie się wydarzy.
Wielokrotnie obserwowałam, jak klienci, którzy wcześniej byli przekonani, że „tak po prostu mają” – że są zamknięci, że nie potrafią czuć radości, że coś w nich jest „zepsute” – zaczynają stopniowo odzyskiwać swoje pełne Ja. To niesamowite, jak ogromna ulga przychodzi, gdy odkrywają, że nic w nich nigdy nie było „niepoprawne” – były jedynie części, które czekały na ich gotowość, by na nowo zaistnieć.
Podsumowanie
Zrozumienie, dlaczego nasze części „idą na wygnanie”, pozwala nam spojrzeć na siebie z większą łagodnością i współczuciem. Każda wygnana część kiedyś miała swoje miejsce i rolę, a jej powrót może oznaczać odzyskanie wewnętrznej harmonii. Jeśli czujesz, że pewne emocje czy aspekty Twojego Ja wydają się odległe, być może są to wygnańcy czekający na przestrzeń, w której znów będą mogli być widziani, usłyszani i zaakceptowani.może są to wygnańcy czekający na Twoją czułość, obecność i akceptację.
Odciążenie wygnańców było punktem zwrotnym w moim własnym życiu. Doświadczenie tego procesu na sobie sprawiło, że z jeszcze większym zaangażowaniem wspieram innych w ich własnej podróży do wewnętrznego uzdrowienia. Wiem, jak wielką zmianę może przynieść praca z wygnańcami, dlatego towarzyszenie Wam w tym procesie jest dla mnie zaszczytem.
Marta
Chcesz nauczyć się terapii IFS i odkryć jej transformacyjny potencjał? Zapisz się na listę mailingową, aby nie przegapić terminów nadchodzących warsztatów z autoterapii IFS oraz IFS dla profesjonalistów! Otrzymasz również wartościowe materiały, które pomogą Ci zgłębić ten fascynujący proces i zacząć wdrażać go w codziennym życiu.

Marta Bielicka
Certyfikowana terapeutka IFS, psychotraumatolożka, trenerka NVC.
Moja moc to wspieranie ludzi w odnajdywaniu wewnętrznego spokoju, harmonii i miłości do siebie samych – i z tego miejsca sięgania po najdziksze marzenia.
Chcę tworzyć świat, w którym każdy człowiek może uwolnić się od traumy z dzieciństwa i niewspierających przekonań.
Wiem z doświadczenia, że jest to możliwe. Chcę podzielić się tą nadzieją i z Tobą.

5 powodów, dla których warto nauczyć się terapii IFS
Czasem czujemy, że w naszym wnętrzu toczy się nieustanny dialog – jedna część nas pragnie spokoju, inna popycha do działania, a jeszcze inna poddaje wszystko...

Jak działa terapia IFS? Wprowadzenie dla początkujących
Czy zdarzyło Ci się kiedyś czuć, jakby w Tobie toczyła się wewnętrzna dyskusja? Jakby jedna część Ciebie pragnęła odpoczynku, a inna goniła za kolejnym...

Wygnańcy w IFS- zranione wewnętrzne dzieci, które czekają na Twój głos
Kim są wygnańcy w terapii IFS? Czy zdarza Ci się czuć przytłoczoną emocjami, których nie rozumiesz? Może masz momenty, gdy pojawia się w Tobie nagły...

Self w IFS
Kim jesteś naprawdę? W codziennym pędzie, między pracą, rodziną a próbą zadbania o siebie, łatwo zatracić poczucie tego, kim naprawdę jesteśmy. Często słyszę...